Recenzje książek

„Dlaczego piątkowi uczniowie pracują dla trójkowych, a czwórkowi zostają urzędnikami” – Robert Kiyosaki

dlaczego-piatkowi-uczniowie-pracuja-dla-trojkowych-a-czworkowi-zostaja-urzednikami-b-iext23690498
Napisane przez Cafejka

W szkole nie nauczono nas niczego o pieniądzach. Coś o tym wiem. Jak już kiedyś wspominałam, uczęszczałam do szkoły ekonomiczno – handlowej. Kończyłam klasę profilowaną, w której dodatkowymi przedmiotami była przedsiębiorczość, obsługa firmy, elementy rachunkowości. A mimo to, nie wyniosłam ze szkoły najmniejszej wiedzy finansowej! Gdybym nie poznała książek pana Roberta Kiyosaki, do tej pory żyłabym w mylnym przekonaniu i wierzyłabym nadal, że aby zostać bogatym trzeba wygrać na loterii, dostać w spadku fortunę, urodzić w bogatej rodzinie, a do tego pod szczęśliwą gwiazdą! A przeciętny człowiek nie ma innego wyjścia jak ukończyć dobra szkołę, znaleźć dobrą pracę na etacie i do końca życia zmagać się z problemami finansowymi i brakiem czasu dla siebie i dla rodziny.

„Wciąż się zastanawiam, dlaczego pieniądze nie są przedmiotem nauczania w szkole. 
Każdego dnia nasi nauczyciele wbijają nam do głów:
– Musisz chodzić do szkoły, żeby dostać dobrą pracę.
Jeśli nie będziesz chodził do szkoły, nie dostaniesz dobrej pracy.
 
Zacząłem pytać nauczycieli:
– Czy nie po to idziemy do pracy, żeby zarabiać pieniądze? Jeśli pieniądze są celem pracy, to dlaczego nie możemy od razu przejść do sedna i nauczyć się czegoś o pieniądzach?
Nigdy nie doczekałem się odpowiedzi na moje pytanie…”
 
Niestety w szkole nie uczą nas niczego o pieniądzach. Przygotowują nas do pracy dla kogoś innego, uczą jak pisać dobre CV i list motywacyjny. Uczą jak zdobyć dobrą pracę, a nie jak tworzyć nowe miejsca pracy! Przygotowują nas do bycia pracownikiem, a nie pracodawcą! I nie zmieni się to jeszcze przez dłuższy czas. Według przewidywań pana Kiyosaki edukacja finansowa, może trafić do szkół dopiero około 2065 roku… Nie pozostaje nam więc nic innego, jak samemu zadbać o wiedzę swoją i swoich dzieci!

„Dlaczego piątkowi uczniowie pracują dla trójkowych” to bardzo wartościowy podręcznik, który zawiera ogromną dawkę wiedzy na temat biznesu i finansów. Pan Kiyosaki skupia się tu szczególnie na brakach w edukacji szkolnej, tłumaczy jaki ma to wpływ na przyszłość naszych dzieci, oraz co najważniejsze, mówi nam jak zadbać o odpowiednie wykształcenie w tej dziedzinie naszych milusińskich. Podpowiada nam jak mądrze nauczyć swoje pociechy wartości pieniądza i jak wpoić w te małe główki sposób myslenia ludzi bogatych.

W książce „Bogaty ojciec, biedny ojciec”, pan Kiyosaki bardzo szczegółowo przedstawia nam różnice w sposobie myślenia ludzi biednych i bogatych, na podstawie swego biologicznego, biednego ojca i bogatego ojca kolegi, od którego autor uczył się podstaw przedsiębiorczości. Biedny ojciec odmawiał sobie wielu przyjemności, gdyż uważał, że nie może sobie na nie pozwolić. I choć był bardzo dobrze wykształcony to żył bardzo skromnie i nieustannie borykał się z problemami finansowymi. Bogaty ojciec myślał zupełnie inaczej… Nie ukończył on prestiżowych uczelni, lecz cechowała go odwaga i umiejętność podejmowania ryzyka. Bogaty ojciec swoje niewielkie dochody stale inwestował w małe przedsięwzięcia, które po jakimś czasie przyniosły mu niezależność finansową.

Biedny ojciec – NIE mogę sobie na to pozwolić…
Bogaty ojciec – JAK mogę sobie na to pozwolić? 


Poglądy pana Kiyosaki mogą być w naszych czasach uznane za kontrowersyjne. Biznesmen na łamach tej pozycji wspomina reakcję ludzi na jego pierwszą książkę. Wydawnictwa odsyłały go z cynicznym uśmiechem na ustach, mówiąc wprost, że jego poglądy są idiotyczne i nikt nie będzie słuchał, a już tym bardziej czytał takich głupot! W związku z tym nikt nie chciał wydać jego książki, która potem okazała się być bestsellerem! Pokazuje to, jak ograniczone są poglądy ludzi i jak biedni są oni mentalnie! Lecz czego się spodziewać? Skoro nigdy wcześniej nie spotkali się oni z edukacją finansową i zostali wychowani w mylnym przekonaniu, że nie ma dla nich innej przyszłości niż „dobra praca na etacie”… Nie pozwólmy więc, aby nasze dzieci dorastały w niewiedzy i nieaktualnych poglądach.

 
Nasze dzieci nie nauczą się biznesu w szkole, to pewne. To na nas, rodziców, spada odpowiedzialność za wiedzę finansową naszych dzieci. Nauczmy je więc przedsiębiorczości, pokażmy wartość pieniądza, nauczmy nasze dzieci kreatywności i sposobu myślenia ludzi bogatych. Nie polega to na dawaniu dziecku podwójnego kieszonkowego, aby rozporządzało tym przez miesiąc. Nie polega to na tym, aby najadło się słodyczy, aż do bólu brzucha, ubrało w najmodniejsze spodnie i kupiło grę, która dopiero co weszła na rynek i stanie się przedmiotem zazdrości kolegów…
Zamiast włączać dziecku telewizję, usiądź na podłodze i rozłóż planszę gry „Monopol”! Wytłumacz na czym polega inwestycja, ryzyko, kreatywne myślenie i szukanie rozwiązań… Wytłumacz dziecku, że tu gdzie postawi 4 małe „domki”, wyrośnie mu kiedyś wielki dochodowy „hotel” 🙂 Przedstaw korzyści, włóż do tej główki odpowiednie wartości i naucz prawidłowego myślenia! Lecz aby dobrze to zrobić, najpierw musisz nauczyć się tego sam! I w tym pomoże Ci pan Kiyosaki.

Książka „Dlaczego piątkowi uczniowie pracują dla trójkowych” to idealny podręcznik dla rodziców, którzy w przyszłości chcą nauczyć swoje dzieci przedsiębiorczości. Pan Kiyosaki mówi, jak mądrze wychować dziecko w kwestii finansowej, jak przygotować je do bycia pracodawcą, a nie pracownikiem! Ucz dziecko jak tworzyć miejsca pracy, a nie jak szukać dobrej pracy.. Zadbaj o lepszą przyszłość swoją i swoich pociech! Wychowaj małego milionera!

Książkę otrzymałam dzięki uprzejmości strony Bogaty Ojciec 🙂 

Serdecznie dziękuję!

 

 

O autorze

Cafejka