Sport

IDZIE ZIMA – CZAS NA… NARTY!

img 0984
Cafejka
Napisane przez Cafejka

Zima w Polsce jeszcze nie nadeszła, ale jak twierdzą meteorolodzy, zbliża się coraz to większymi krokami. Jednak w innych krajach zima hula już pełną parą! Jak najlepiej wykorzystać tę, przez wielu znienawidzoną, porę roku?

 Czas na NARTY! Albo zamiennie, SNOWBOARD. Ja osobiście preferuję narty i tak po sześcioletniej przerwie założyłam je na nogi. A jeździłam w sercu francuskich Alp, w przepięknej miejscowości Risoul i Vars. Mam nadzieję, że ta relacja zachęci was do aktywnej formy spędzania urlopu!

Risoul znajduje się w pobliżu znanej miejscowości Briancon w regionie Hautes Alpes. Zimy w Risoul są bardzo długie, także można zaplanować swój wyjazd nawet na kwiecień. Jedno jest pewne, śniegu nie zabraknie.

 

Risoul-Vars posiada 17 tras bardzo łatwych, 40 tras łatwych, 37 tras średnich i 10 tras trudnych. Łączna długość tras wynosi 180 km, i wierzcie mi na słowo, w ciągu intensywnego tygodnia nie zdołacie zwiedzić wszystkiego. Na wycieczkę do doliny Vars trzeba poświęcić trochę czasu, gdyż by tam się dostać, należy wjechać na sam szczyt po stronie Risoul i dalej podążając za drogowskazami, kolejnymi wyciągami dotrzemy do celu, gdzie słońca nie brakuje.

 

Wyciągi działają od 9 do 16.30. Jeżeli zgłodniejemy, nie musimy wracać na sam dół, tylko możemy skorzystać z oferty Ski Barów, które znajdują się na różnych wysokościach. Widoki zapierają dech w piersiach i uwierzcie mi, nie będziecie chcieli wracać do domu.

 

Jak najlepiej się zorganizować na taki wyjazd? Można oczywiście pojechać na ‘własną rękę’, jednak osobiście polecam wyjazdy zorganizowane. Nie martwicie się o nic, organizatorzy zapewniają wam przeróżne atrakcje, jak imprezy na stoku czy inne wieczorne zabawy. Do tego jest szansa, że poznacie niesamowitych ludzi, których łączy pasja do gór i sprzętu narciarskiego czy snowboardowego.

 

Powrót ze stoku jest męczący, ale stopień zadowolenia wynagradza wszystkie trudny i siniaki. Wyjeżdżając do Risoul słyszałam od znajomych, czy nie szkoda mi pieniędzy na zimowy wyjazd, za tą samą sumę mogłabym pojechać gdzieś w ciepłe kraje. Odpowiedź brzmiała – NIE! Wyjazd był warty każdych pieniędzy.

 

Poniżej parę zdjęć, które tylko po części oddają prawdziwy obraz. W połączeniu ze słońcem, świeżym śniegiem, ludźmi, nartami na nogach, gondolami i innymi wyciągami nabiera to zupełnie innego wymiaru. Jak raz odwiedzicie Alpy, na pewno będziecie chcieli tam wrócić. To była moja pierwsza wizyta w tak wysokich górach, ale na pewno nie ostatnia!  

Zapraszamy do odwiedzania http://www.activeshop24.com.pl/

 

O autorze

Cafejka

Cafejka