Piłka nożna

Kiedy Orlando Sa zadebiutuje w Legii?

orlando
Cafejka
Napisane przez Cafejka

Najnowszy nabytek stołecznego klubu, czyli portugalczyk Orlando Sa podpisał w zeszłym tygodniu 3,5 letni kontrakt. Przed nami druga kolejka po przerwie zimowej. Dlaczego występ napastnika nie jest jeszcze pewny?

Legia Warszawa swoje kolejne spotkanie rozgrywa z w sobotę, a przeciwnikiem jest Górnik Zabrze. Powodem zaniepokojenia kibiców brakiem na tą chwilę portugalczyka w składzie jest brak certyfikatu piłkarza, do tej pory nie przesłała go piłkarska federacja cypryjska. Natomiast władze klubu zapewniają, że do pierwszego gwizdka wszystko zostanie załatwione i w sobotę zobaczymy na co stać jednokrotnego reprezentanta portugalii.          

aaaa  Kim jest portugalczyk? wschodząca gwiazda, czy kolejny zagraniczny zawodnik na piłkarskiej emeryturze? Sa ma 26 lat, co oznacza, że to zawodnik gotowy ciągle do gry na najwyższym poziomie. W 2007 roku młody napastnik został zatrudniony w portugalskiej Bradze, lecz tam nie zdołał się przebić do pierwszego składu rozgrywając 10 meczy (w tym 2 z ławki) co spowodowało wypożyczenie do do trzecioligowego Maria da Fonte, gdzie grywał już normalnie (26 meczy). W klubie tym spędził rok, zdobywając w tym czasie sześć bramek.

Latem w czerwcu 2009 Sá przeszedł do drużyny mistrzów kraju FC Porto, którzy zapłacili za niego około 3 milionów euro, lecz i tam nie przebił się do składu rozgrywając tylko 2 oficjalne mecze co również spowodowało wypożyczenie tym razem do Nacionalu gdzie rozegrał 16 meczy zdobywając 3 bramki (często kontuzjowany).

W 2011 roku, pod koniec letniego okienka transferowego, Sá na zasadzie wolnego transferu dołączył do angielskiego Fulham. Portugalczyk jednak miał problemy z dostosowaniem się pod względem fizycznym na pojedynki znane nam z lig brytyjskich, znów obniżając sobie wymagania wylądował na cyprze w AEL Limassol tutaj również imponując strzelając w 39 meczach 18 bramek. Przeszłość pokazała już nam, że zawodnik ten pewnego poziomu już nie osiągnie, problemy w Bradze, Porto czy Fulham. Natomiast w słabszych ligach, gdzie nie tylko zawodnicy z drużyny, ale wszyscy przeciwnicy są powiedzmy sobie szczerze tacy sobie, Orlando się wyróżnia na tyle mocno, aby w przyszłości zostać znów przetransferowanym do lepszego klubu.

Czy Orlando będzie godnym zastępcą Ljuboji? Przekonamy się już w najbliższych kolejkach!

O autorze

Cafejka

Cafejka