Zdrowie

Seks to zdrowie, każdy lekarz Ci to powie

sex1
Cafejka
Napisane przez Cafejka

 

Seks jest nie tylko miłą rozrywką, ale ma także zbawienny wpływ na niemal wszystkie narządy, są na to naukowe dowody. Jednak tylko wtedy, jeśli oboje partnerzy są sobie wierni i darzą się uczuciem i zaufaniem. Przedstawię tutaj 7 powszechnych dolegliwości, z którymi Ty i Twój partner możecie się uporać łącząc przyjemne z pożytecznym pod pierzynką.

 1. Stres

Udane pożycie seksualne chroni przed depresją, pomaga zwalczyć stres chociażby dlatego że towarzyszy mu wydzielanie dopaminy będącej jednym z hormonów szczęścia i wcześniej opisanej oksytocyny.

Niestety, działa to także w drugą stronę: kłopoty w sypialni mogą prowadzić do problemów natury emocjonalnej. Przecież trudno zastąpić czymś innym to fajne uczucie odprężenia, zapomnienia i oderwania od codziennych trosk. Trzeba jednak wiedzieć, że tylko seks któremu towarzyszy bliskość w stałym związku ma takie działanie, natomiast przygodne zbliżenia zamiast być lekiem na całe zło mogą stać się źródłem dodatkowych napięć. Szczególnie kobiety czując prawdziwe wsparcie u swojego mężczyzny lepiej sobie radzą z problemami zawodowymi, rodzinnymi czy stresem towarzyszącym nadmiarowi obowiązków.

2. Ból głowy

Wbrew powszechnemu myśleniu, nie tylko Panie cierpią na tę dolegliwość. Nam facetom, też czasem się zdarza. Chcesz się wykręcić od seksu mówiąc, że boli Cię głowa? Kiepska i mało wiarygodna wymówka. Poza tym, próbowałaś/eś kiedyś leczyć ból głowy w objęciach ukochanej osoby? To lepsze, przyjemniejsze, tańsze i zdrowsze rozwiązanie od tabletek, same plusy. Podczas pieszczot uwalnia się w organizmie oksytocyna, hormon kojarzony głównie z porodem. Tymczasem organizm wydziela ją także w innych sytuacjach, a jej znaczenie jest dużo szersze. Nie tylko działa przeciwbólowo (sprzyjając wydzielaniu endorfin), ale także ma wpływ na nasze przywiązanie do partnera. To właśnie dlatego dobry seks ma wpływ na udany związek.

3. Zrzucenie sadełka

Wprawdzie statystyki nie wyglądają zachęcająco, bo danych statystycznych, przeciętny czas trwania stosunku w Polsce, który określę mianem „na sprintera” trwa jakieś 13 minut. Zatem przez ten czas nawet nie można się porządnie zmęczyć.

Ale dobra wiadomość jest taka, że… nie musimy być łóżkowymi sprinterami. Jeśli jesteśmy wystarczająco kreatywni, to podczas sypialnianych zabaw możemy się bardziej zmęczyć niż robiąc porządny trening na siłowni, a dzięki upojnej nocy poprzedzonej wyrafinowaną grą wstępną możemy spalić nadmiar sadełka. Poza tym sama perspektywa udanego seksu bez zadyszki to już dobra motywacja, by dbać o kondycję. W końcu w stroju Adama z raju wypada wyglądać atrakcyjnie. Podsumowując: seks może mieć o wiele lepszy wpływ na walkę z nadwagą niż sugeruje to statystyka.

4. Regulacja ciśnienia

Podczas wysiłku fizycznego poprawia nam się krążenie zapewniając lepsze ukrwienie i dotlenienie wszelkich komórek. Lekarze przyznają, że wskazana pacjentom aktywność fizyczna tyczy się także seksu. Wiadomo, że problemów z krążeniem nie da się wyleczyć tylko za pomocą aktywności fizycznej, bo dochodzi jeszcze wiele innych czynników (zdrowe odżywianie, rzucenie palenia, ograniczenie stresu etc.), ale jest ona istotnym elementem terapii.

5. Balsam dla mięśni

Oprócz wyżej wspomnianych korzyści, seks to także swoisty leczniczy masaż dla całego ciała. Prawie jak w spa w Ciechocinku;) Rozluźnia mięśnie i znosi nieprzyjemne uczucie napięcia. Regularnie uprawiany wzmacnia mięśnie ud i pleców, które odpowiadają za utrzymanie prawidłowej postawy ciała. Poza tym niektóre pozycje wymagają dużego zaangażowania mięśni brzucha, więc wcale nie musimy kupować karnetu na siłownię, aby wyrobić sobie imponujący sześciopak

6. Lepsza odporność na choroby

Gdy na dworze jest zimno, wieje i chlapa, a armia bakterii i wirusów tylko czeka, aby nas zaatakować – skutecznie (i przyjemnie) walczmy z tym w duecie. Aktywność seksualna korzystnie wpływa na układ immunologiczny – wspomaga produkcję immunoglobulin (IgA), które odpowiadają za zwalczanie infekcji.

7. Dłuższe życie

Regularne uprawianie seksu przedłuża życie mężczyzny średnio o dwa lata. Kobiety, które regularnie się kochają przechodzą menopauzę w późniejszym wieku. Dzięki wytwarzaniu estrogenu są w mniejszym stopniu zagrożone osteoporozą, ich włosy dłużej pozostają błyszczące, a zmarszczki mniej widoczne. Seks na emeryturze zamiast robienia na drutach, głaskania kotów i oglądania telenowel? Kwestia gustu, można to połączyć. Należy jednak pamiętać, że zbliżenia intymne wymuszają od nas dbania o zdrowie i dobrą formę fizyczną. W efekcie życie staje się lepsze i dłuższe.

O autorze

Cafejka

Cafejka